Złota Seria Wykładów Otwartych. Spotkanie z prof. dr. hab. Markiem Ziółkowskim

27 listopada 2013 roku odbyło się spotkanie z udziałem prof. dr. hab. Marka Ziółkowskiego, który wygłosił wykład na temat „Ciągłości tradycji narodowych i lokalnych w sytuacji zmian przestrzennych” nawiązujących do związków pomiędzy definiowaniem tego, co globalne i tego, co lokalne. Wykład został zorganizowany przez Instytut Socjologii w Auli Błękitnej Collegium Maius Uniwersytetu Opolskiego w ramach Złotej Serii Wykładów Otwartych.

Prof. Marek Szczepański krótko przedstawił postać prof. dr. hab. Marka Ziółkowskiego. Przybliżając jego sylwetkę wspomniał, że zdobył on tytuł doktora w 1974 r., habilitację w 1980 r., profesora nadzwyczajnego w 1990 r., a w 1993 r. – tytuł profesora zwyczajnego. Powiedział również, że nasz gość jest m.in.: członkiem Polskiego Towarzystwa Socjologicznego; członkiem Komitetu Socjologii PAN, przewodniczącym Komisji Nauk Społecznych Polskiego Komitetu ds. UNESCO; członkiem Rady Fundacji Centrum Badania Opinii Społecznej; członkiem rad redakcyjnych m.in.: Przeglądu Socjologicznego czy Studiów Socjologicznych.

Prof. dr hab. Marek Ziółkowski swoją tematyką nawiązywał do prac Stanisława Ossowskiego, jednego z najbardziej wszechstronnych i wybitnych polskich socjologów. Wykład poświęcił on pojęciom: dziedzictwa kulturowego i jego korelatom, ojczyźnie prywatnej i obiektom przestrzennym.

Na czy polega przekaz elementów kultury z pokolenia na pokolenie?

Zdaniem Ossowskiego dziedzictwo kulturowe grupy społecznej to nie tylko kultura osobista jednostek danej grupy, ale także jest to pewien zespół wytworów kultury, takich jak dzieła sztuki, technologie, nawet budynki czy kodeksy prawne, a ich przekaz odbywa się dlatego, że są z nimi związane pewnego rodzaju odczucia i dyspozycje, a my przekażemy je w nieco odmienionej formie naszym następcom.

Ciekawym zjawiskiem, o którym wspominał prof. Ziółkowski, jest odmienna postawa różnych społeczności do często tych samych obiektów kulturowych. Dla przykładu profesor podał Fausta, który w życiu społeczeństwa polskiego jest pojmowany w inny sposób niż w życiu społeczeństwa niemieckiego. Zresztą podobnie to wygląda w postawach do Hamleta – naszych, Anglików i Duńczyków czy choćby nawet i narodu niemieckiego.

W nawiązaniu do Ossowskiego, prof. Marek Ziółkowski podzielił obiekty przestrzenne na te, które są przynależne do ojczyzny prywatnej, jak i te, które znaleźć można w w sferze ojczyzny ideologicznej. Z ojczyzną prywatną i ideologiczną wiążą się z kolei trzy kategorie: do kategorii pierwszej należą przyrodnicze obiekty naturalne, do drugiej: materialne wytwory ludzi, a do trzeciej: wiedza o przodkach danego terytorium. Wszystko to jest połączone przez dwa aspekty, bowiem nie ma znaczenia czy jest to obiekt materialny, kulturowy czy symboliczny, posiada on dwa znaczenia: swoje pierwotne znaczenie i te, które zostało mu nadane przez ludzi w procesie historycznym.

Moje, Twoje, Nasze – czyli, które elementy kultury są nasze, a które są cudze?

Problem tego, co jest nasze, a co jest cudze, zdaniem prof. Ziółkowskiego zaczyna się, gdy grupa społeczna zamieszkuje tereny, które w przeszłości należały do obcej nam społeczności, np: ziemie Polski, które dawniej należały do państwa niemieckiego. We współczesnym świecie wyróżnić można kilka sposobów traktowania i tworzenia się postawy społeczności, które zamieszkują terytorium kiedyś należące do „obcych” przodków wobec pozostałości ich dziedzictwa kulturowego.

Pierwszą postawą, o jakiej wspomniał prof. Ziółkowski jest traktowanie go jako uniwersalnego dziedzictwa kulturowego. Takimi elementami kultury są m.in.: Auschwitz Birkenau, Zamek Krzyżacki w Malborku i Hala Ludowa we Wrocławiu. Drugim typem postaw względem obcego dziedzictwa kulturowego jest obojętność względem tego, co nasi poprzednicy zbudowali na naszym terytorium, ma to miejsce np: w Egipcie, gdzie kiedyś funkcjonowała religia politeistyczna, na której w znacznej mierze opiera się turystyka państwa, gdzie dziś jest wszechobecna religia muzułmańska. Trzecim typem jest brak konfliktu, bowiem poprzednicy coś zbudowali na naszym terytorium, ale teraz nie wzbudza to żadnych sporów, np: w wyniku upadku cywilizacji społeczności, która zamieszkiwała dane tereny w przeszłości. Kolejnym typem jest przeciwieństwo poprzedniego, to podejście konfliktowe wynikające z przerwania ciągłości kulturowej poprzez migracje ludności – budowa elementów dziedzictwa kulturowego w związku z którym są spory, np: przesunięcie granic Polski na zachód i pozostawienie naszego dziedzictw kulturowego związanego z utraconym terytorium. Jeszcze innym typem postawy, który znaleźć możemy we współczesnym świecie jest akomodacja i asymilacja. Społeczność w procesie poznawczym uczy się o kulturze przodków i je rozumie, czuje się z nich dumna i uważa za własne. Taki stosunek często przejawiają ojczyzny lokalne, chociaż zjawisko to jest stosunkowo nowe.

Na zakończenie prof. Ziółkowski powiedział, że znajomość historii pozwala spojrzeć na wiele zjawisk i zdarzeń z pewnym przymrużeniem oka, z pewnym dystansem. Znajomość ta pozwala na bycie dumnym z własnego pochodzenia, ale też pozwala na pewną krytykę i wzbudzanie podziwu w oczach rozmówcy pochodzącego z innej społeczności, narodu czy części świata. Zatem, kończąc pozytywnie słowami naszego gościa powiem: „bądźcie dumni z waszej lokalnej ojczyzny” i pamiętajcie o zdobywaniu wiedzy, myślę, że nie tylko historycznej.

P1010193

P1010197

P1010201 P1010202 P1010204 P1010207

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *