Pojęcie tygodnia: REŻIMY PODTRZYMUJĄCE

    Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego rano pierwszą rzeczą, jaką robimy, jest zaparzenie kawy? Na dodatek wyciągamy z konkretnej szafki konkretną filiżankę, nalewamy do niej zawsze w tej samej proporcji kawę, wodę, mleko i cukier, wypijamy ją, myjemy filiżankę i odkładamy na miejsce z powrotem do szafki? Dlaczego codziennie rano wychodzimy do pracy o tej samej godzinie, dlaczego robimy zakupy najczęściej w tym samym sklepie i kupujemy praktycznie te same produkty, zmywamy naczynia po zjedzonym obiedzie i robimy porządki co sobotę, a w niedzielę idziemy do kościoła? Skąd wiemy, że właśnie tak powinniśmy robić? W końcu nie jesteśmy zaprogramowanymi maszynami na robienie w kółko tego samego. Zatem dlaczego tak się dzieje?

    Każdy z nas zaspokaja swoje potrzeby w odpowiedni sposób, ponieważ czyni to z nas członków określonej społeczności. Nasza codzienność jest zawsze sprawą indywidualną, ale jej elementy składowe są zarówno społeczne, jak i kulturowe. Można zatem stwierdzić, że intersubiektywność jest „zbiorowo podtrzymywanym złudzeniem”rzeczywistości, w której każdy z nas funkcjonuje. Ulegamy temu złudzeniu, bo otoczeni jesteśmy przez te same przedmioty, których używamy w podobny sposób, pozwala to nam kreować własną, odrębną wspólnotę, jak i indywidualną tożsamość, gdzie niezawodność owych przedmiotów ma zagwarantować, że nasza codzienność nie ulegnie zmianie.

    Ważną cechą naszej codzienności jest jej cykliczny charakter, jak i obiekty materialne, z którymi jednostka współpracuje, by urzeczywistnić swoje cele. Ową współpracę jednostki z obiektami materialnymi można nazwać reżimami podtrzymującymi.

    Reżimy podtrzymujące to zbiory reguł, niepisane wymogi, ściśle określone wzory postępowania w pewien sposób ograniczające naszą swobodę, różnego rodzaju działania podejmowane przez jednostkę po to, aby nasza codzienność została niezmieniona. Każdy z nas chce mieć pewność, że „zespoły obiektów, zjawisk i ludzi, z którymi jednostka powiązana jest rozmaitymi relacjami, są niezawodne”. Dlatego też robimy pranie, prasujemy, sprzątamy, odkładamy przedmioty tam, gdzie powinny się znajdować, wracamy do domu tą samą trasą, zdobywamy jedzenie w określony sposób lo dbamy o odpowiednie relacje z konkretnymi osobami. Większość czasu w ciągu dnia poświęcamy nie na zaspokajanie naszych potrzeb, ale na umożliwienie realizacji ich zaspokojenia.

    Reprodukowanie codzienności stanowi dla nas komfort i bezpieczeństwo, temu w końcu ma służyć, ale też „czyni nas bezradnymi wobec najdrobniejszych zakłóceń, jest zabójcza dla wyobraźni i kreatywności”. Warto się więc zastanowić, czy kiedy przyjdzie nam się zmierzyć z zepsutym zlewem lub brakiem dostępu do internetu, to będąc tak przyzwyczajeni i pewni porządku swojej codzienności, czy problem nas wtedy nie przerośnie? Nigdy to, czego jest za dużo, nie jest dobre, podobnie rzecz się ma z brakiem, należy poszukać złotego środka, o którym mówił już Arystoteles.

Bibliografia:

  1. Krajewski M. (2013), Są w życiu rzeczy. Szkice z socjologii przedmiotów, Warszawa: Fundacja Bęc Zmiana

  2. Krajewski M. (2009), Dzisiaj jak wczoraj, jutro jak dziś. Codzienność, przedmioty i reżimy podtrzymujące, [w:] Bogunia – Borowska M. (red.), Barwy codzienności. Analiza socjologiczna, Warszawa: Scholar.

One thought on “Pojęcie tygodnia: REŻIMY PODTRZYMUJĄCE”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *