Pojęcie tygodnia: SUPERKULTURA

Na przełomie XVIII i XIX w. socjologowie mocno wierzyli w jedność ludzkości.

Durkheim chciał wprowadzić pojecie rodzaju społecznego, które pomogłoby zróżnicować społeczeństwo ludzkie.

Stefan Czarnowski uważał, że: „Ludzkość, jako rzeczywistość społeczna, a nie symbol słowny wartości moralnych, dotychczas nie istnieje. Istnieją tylko poszczególne grupy i związki grup, poszczególne kultury, z których każda obejmuje odmienny obszar przestrzenny […] ”

Wielu myślicieli zastępowało słowo „cywilizacja” takimi pojęciami jak: „wielkie kultury”, superkultury”. „supersystemy kulturowe” próbując nadać im specjalne znaczenie.

Najlepiej pojęcie superkultury sprecyzował Sorokin pisząc: „[…] na bezgranicznym oceanie zjawisk społeczno kulturowych istnieje swego rodzaju szeroka jednostka kulturowa, system kulturowy czy cywilizacja życia, żyjąca i funkcjonująca, jako realna jedność”

 

Supersystemy społeczno-kulturowe i ich dynamika

 

Trzy poziomy socjologii Sorokina:

  1. Dociekania na temat systemów interakcji społeczno-kulturowej w postaci grup społecznych

  2. Dociekania dotyczące systemów wartości, jako podstawowych czynników integracji tych grup i bytów samoistnych odznaczających się pewnym stopniem obiektywizacji (język, sztuka, religia, nauka itd.)

  3. Dociekania zmierzające do odkrycia głębszego ładu w tym pozornym chaosie, jaki tworzą znane z historii ludzkości niezliczone grupy społeczne wraz z charakterystycznymi dla nich systemami wartości.

Funkcje pojęcia supersystemu:

– ujawnianie związków logicznych i homologicznych między autonomicznymi do pewnego stopnia systemami wartości, istniejącymi w obrębie każdej kultury – opisywaniu morfologii. Systemy podporządkowane są jednej naczelnej zasadzie, przesądzającej o charakterze danej kultury jako całości; każda kultura ma swoją własną prawdę, która przejawia się we wszystkich dziedzinach życia. Jeżeli ktoś ją pozna, to będzie w stanie wydedukować na tej podstawie, jaki charakter mają na obszarach jej panowania sztuka, literatura, muzyka, filozofia, etyka i stosunki społeczne. Wszystkie te dziedziny są powiązane i zmieniają się w takim samym rytmie. Supersystem jako ich całokształt tworzy spójną i jedyną w swoim rodzaju całość, będącą rzeczywistością sui generis obdarzoną czymś na kształt wewnętrznego życia.

– wskazuje, że problem kultury polega na tym, że za empirycznie daną wielością różnych sposobów bycia kryją się trudno uchwytne systemy wartości ponadlokalnych, wymagające uwzględnienia poszczególnych kultur i światowej historii.

Sorokin zakładał istnienie całej hierarchii takich systemów – skupił się na nielicznych ponadnarodowych i obecnych w całej historii.

Trzy supersystemy:

  1. sensatywny

  2. ideacyjny

  3. idealizacyjny (synteza dwóch pierwszych)

Podstawą było przeciwstawienie państwa ziemskiego i bożego (św. Augustyn).

Supersystem sensatywny – rzeczywistość jest postrzegana jako z istoty swej materialna i poznawalna za pomocą zmysłów i rozumu.

Supersystem ideacyjny – rzeczywistość jest z natury duchowa i poznawalna jedynie drogą ponadzmysłową i ponadrozumową.

Były to typy idealne, ponieważ wszystkie kultury są jakimś stopniu eklektyczne i niezintegrowane.

W centrum uwagi Sorokina była kultura zachodnia, która zbliżała się do typu idealnego supersystemu sensytywnego i pogrążając się tym samym w kryzysie.

Opisując to Sorokin przestaje być obiektywnym badaczem – kultura sensatywna niesie za sobą niewiarę, hedonizm i relatywizm – będzie miała swój kres i powrócą wartości ponadzmysłowe i ponad-rozumowe. Historia nie ma raz na zawsze ustalonego kierunku, lecz jest ciągiem „bezkierunkowych fluktuacji”. Z tego wynika, że był przeciwny determinizmowi historycznemu.

Poświęcił wiele uwagi przyczynom i mechanizmom zmiany społecznej, choć utrzymywał, że wyjaśnienia bardziej wymagają rzadkie momenty stabilizacji niż zmienność.

Zmiana ma charakter immanentny – zaczyna się od wewnątrz danego systemu społeczno-kulturowego, a od czynników zewnętrznych zależy co najwyżej tempo, głębia i przebieg. Predeterminacja zmiany przez właściwości systemu nie przesądza bynajmniej o jej ostatecznym wyniku, pozostawiając sporo miejsca dla „wolności’ i „samokontroli”. Udział ich jest tym większy, im bardziej dany system jest zintegrowany. Zmiana ma źródła przede wszystkim natury duchowej i moralnej. Na początku jest zawsze „słowo” zmieniające świat znaczeń i wartości, a zmiany w sferze „mentalności kultury” pociągają za sobą zmiany we wszystkich sferach życia.

Źródła:

  1. http://www.socjologia.amu.edu.pl/isoc/userfiles/33/Czym_jest_cywilizacja.pdf data wglądu 11.02.2014
  1. Szacki J. Historia myśli socjologicznej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, str. 694,725-727

autor: Paulina Pasternak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *